Najlepszy naturalny napój sportowy pod każdym względem!
Aż trudno uwierzyć, że 20 lat temu Brian oznajmił wszystkim z nas, którzy w jakikolwiek sposób uczestniczyli w tworzeniu produktów, że nadszedł czas, aby stworzyć najlepszy możliwy napój sportowy – w odpowiedzi na coraz częstsze pytania: „Czy ktoś nie mógłby zrobić napoju w proszku, który nie jest pełen cukru i sztucznych składników i nie jest tak syropowo słodki?”
To był ambitny cel, ale wierzyliśmy, że go osiągniemy. Po niezliczonych testach smaku, o których wolelibyśmy już nie pamiętać, udało się. Naprawdę się udało! Profil smakowy wyszedł dokładnie taki, jaki chcieliśmy: smaczny i orzeźwiający, bez nieprzyjemnego posmaku „oblepionych cukrem ust”.
Do tego:
- Solidna dawka kalorii w porcji (110)
- Pełne spektrum elektrolitów (nie tylko sól, której inne napoje mają w nadmiarze) bez niszczącego szkliwo kwasu cytrynowego
- Cenne dodatkowe składniki, takie jak chrom i L-karnozyna (o których większość producentów napojów sportowych pewnie nawet nie słyszała)
- Bez sztucznych słodzików (tylko odrobina zdrowych słodzików: stewii i ksylitolu)
- Bez sztucznych barwników, aromatów i konserwantów
Nic dziwnego, że przez cały ten czas żaden napój sportowy nie zbliżył się do HEED Sports Drink pod względem wyjątkowo czystego składu i niezrównanej skuteczności. Wynika to z tego, że większość innych napojów sportowych nadal zawiera wszystkie wspomniane śmieciowe składniki (np. cukier rafinowany), których HEED nigdy nie zawierał. Co więcej, wiele firm produkujących napoje sportowe dało się zwieść starym i nieprzystającym do praktyki badaniom, sugerującym, że podniesienie zawartości węglowodanów do absurdalnych poziomów – co oznacza wprowadzenie do składu fruktozy, zupełnie niezrozumiałe – oraz zwiększenie zawartości sodu do przesadnych wartości (jeden z produktów zawiera aż 900 mg sodu w porcji) w jakiś sposób czyni ich produkt „najnowocześniejszym”.
Najnowocześniejszym? To tak dalekie od prawdy, jak to tylko możliwe.
I choć formuła HEED pozostała w dużej mierze niezmieniona, trochę „podkręciliśmy” ten i tak już doskonały napój. Jak zawsze mówił Brian: „Moja zasada jest prosta: zawsze, gdy mogę ulepszyć produkt, robię to – i tak też zrobiłem.”Najważniejszą zmianą było przejście z maltodekstryny z kukurydzy na maltodekstrynę z manioku/tapioki. To nowe źródło węglowodanów złożonych oferuje sześć korzyści wspierających wydolność, które szczegółowo omawiamy w dalszej części artykułu.
Drugą zmianą było nieznaczne zwiększenie zawartości sodu – nie do przesadnego poziomu (900 mg w porcji? Żartujesz?), ale do 150 mg w porcji, czyli ilości, która jeszcze lepiej służy sportowcom, zwłaszcza w połączeniu ze znakomicie zbilansowanym profilem minerałów elektrolitowych HEED. Najlepsze jest to, że nie dodaliśmy po prostu więcej soli – to byłoby najprostsze. Nie, dodaliśmy określoną ilość fosforanu sodu, związku, który nie ma sobie równych w ograniczaniu nadmiernego zakwaszenia (odpowiedzialnego za znienawidzone przez nas wszystkich uczucie pieczenia), a jednocześnie zwiększa wytrzymałość dzięki utrzymaniu optymalnego pH krwi i mięśni.
Podsumowanie
Od blisko dwóch dekad HEED jest smacznie zdrową i niezwykle skuteczną alternatywą dla syropowej brei udającej napoje sportowe. Zawiera wyłącznie wartościowe składniki, nie ma w nim żadnych wspomnianych wcześniej śmieci, a po wzbogaceniu o dwie nowe korzystne cechy HEED – teraz jako HEED 2.0 – jest dokładnie tym, czego potrzebujesz. A gdy nadejdą upały, HEED nadal będzie przyjemny i łatwy do picia. HEED Cię orzeźwi, a nie zirytuje!Oryginalna formuła HEED® zawierała maltodekstrynę z kukurydzy (węglowodan złożony), która była znakomitą maltodekstryną. Jednak choć maltodekstryna z kukurydzy rzeczywiście była świetna, maltodekstryna z tapioki jest jeszcze lepsza. Zawsze, gdy to możliwe, w produktach Hammer Nutrition szukamy tego, co „lepsze”!
6 korzyści maltodekstryny z tapioki
- Tapioka wymaga znacznie mniejszego przetworzenia niż kukurydza.
- W przeciwieństwie do kukurydzy tapioka nie zawiera GMO, więc choć każdą partię maltodekstryny z kukurydzy stosowanej w naszych produktach zawsze testowaliśmy na obecność GMO z wynikiem 0 ppb (części na miliard), dzięki tapioce unikamy całego tego zachodu.
- Maltodekstryna z tapioki ma niższą zawartość sodu i wyższą zawartość naturalnie występującego potasu. Biorąc pod uwagę, że większość z nas spożywa za dużo sodu, więcej potasu i mniej sodu to zdecydowany plus.
- Maltodekstryna z tapioki ma bardziej zasadowe pH niż maltodekstryna z kukurydzy. Ponieważ sportowcy podczas wysiłku są „maszynami do produkcji kwasu”, bardziej zasadowe pH to bardzo pożądana cecha i korzyść.
- Maltodekstryna z tapioki ma niższy równoważnik glukozowy (DE) niż maltodekstryna z kukurydzy, co oznacza mniej naturalnie występujących monosacharydów i disacharydów (cukrów krótkołańcuchowych) i znacznie wyższy odsetek polisacharydów (węglowodanów złożonych) – w zasadzie „bardziej złożony” węglowodan złożony, który zapewnia energię i wytrzymałość na jeszcze dłużej.
- Maltodekstryna z tapioki ma taki sam indeks glikemiczny (IG) jak inne rodzaje maltodekstryny, więc otrzymujesz szybko działającą energię, której szukasz.




