Powered by Smartsupp
Skip to content
OFFER 20-30% OFF | SHOP NOW

Mniej znaczy więcej! (I zawsze tak będzie!)

A kevesebb több! (És ez mindig is így lesz!) - Hammer Nutrition CEE

Autor: Steve Born

 

Niedawno rozmawiałem z kolarzem, który podczas ponad 6-godzinnego wyścigu doświadczył bardzo nieprzyjemnych dolegliwości i spadku formy.

 

Masa ciała: 70 kg.

Spożycie kalorii na godzinę: 195

Spożycie płynów na godzinę: prawie 1 l

Spożycie soli na godzinę: ok. 1500 mg (minimalne ilości innych minerałów)

 

Patrząc na te liczby, nic dziwnego, że pojawiły się problemy… to po prostu za dużo, zwłaszcza dla sportowca ważącego 70 kg.

 

Nasze zalecenia:

 

Spożycie kalorii na godzinę: 120–180, jeśli ważysz ok. 90 kg (tak jak ja). W takim przypadku jesteś w stanie przyswoić maksymalnie 200 kalorii na godzinę.

Uwaga: Kiedy stosuję Perpetuem, zarówno w wersji 2.0, jak i Classic, przyjmuję 202,5 kalorii na godzinę.

 

Spożycie płynów na godzinę: 450–750 ml.

Uwaga: Kiedy napełnisz bidon o pojemności 750 ml, zobaczysz, ile to płynu! Niewiele osób potrzebuje aż tyle na godzinę.

 

Spożycie soli na godzinę: 300–600 mg, ale pozostałe minerały są równie ważne! Chodzi o wapń, potas i magnez – w zrównoważonych proporcjach.

 

Uwaga: Od ponad 25 lat stosuję oryginalną formułę Endurolytes, a problemy ze skurczami były u mnie znikome. Na przykład podczas mojego rekordowego Double Furnace Creek 508 przyjmowałem 3–6 kapsułek na godzinę przez 75,5 godziny spędzone na rowerze. Temperatura w dzień przekraczała 37 °C, a w nocy spadała do -1 °C. Ani razu nie złapał mnie skurcz!

 

Uwaga: Musimy przestać patrzeć na to, ile zużyliśmy. Nie zakładajmy, że trzeba uzupełnić tyle, ile spaliliśmy. Kiedy zaczynałem swoją przygodę z ultrakolarstwem, przekonałem się na własnej skórze, że zastępowanie „X” (tego, co spalam/tracę) ilością „X” lub „prawie X” nigdy nie jest dobrym pomysłem. To nie działa. Kiedy tak robiłem, miałem poważne problemy żołądkowe. Nikt nie chce świętować życiówki w szpitalu.

 

Na podstawie błędów z początku mojej kariery oraz 23 lat pracy w Hammer Nutrition jestem przekonany, że wielu sportowców próbuje godzina po godzinie uzupełniać wszystko, co traci, nie biorąc pod uwagę złożonych mechanizmów zachodzących w organizmie… Wielu niepotrzebnie cierpi z powodu dolegliwości i słabszych od oczekiwanych wyników na zawodach.

 

Te „złożone mechanizmy”, o których przed chwilą wspomniałem, to w gruncie rzeczy mechanizmy przetrwania, które trafnie wyjaśnia dr Bill Misner:

 

„Ludzki organizm ma tak wiele zabezpieczeń, którymi reguluje przetrwanie z minuty na minutę, że gdy zbytnio staramy się zaspokoić wszystkie jego potrzeby, ingerujemy w ten proces i wyrządzamy więcej szkody niż pożytku. Uzupełnianie tyle, ile zużywamy podczas treningu, po prostu nie ma sensu. Celem uzupełniania energii podczas wysiłku wytrzymałościowego jest opóźnienie zmęczenia, a nie pokrycie wszystkich strat kalorii, płynów i elektrolitów. Tego nie da się zrobić. Wielu już próbowało.”

 

„Już przy lekkim tempie tlenowym tempo przemiany materii wzrasta w porównaniu ze stanem spoczynku o 1200–2000%. W efekcie organizm przechodzi w »tryb przetrwania«. Krew kierowana jest wtedy do pracujących mięśni, do mechanizmów chłodzenia przez parowanie oraz do dostarczania tlenu do mózgu, serca i innych narządów wewnętrznych. Co ciekawe, organizm nie koncentruje się na uzupełnianiu kalorii, płynów i elektrolitów, jak twierdzą niektórzy »eksperci«.”

 

Pamiętaj: problem „za mało” rozwiążesz szybko i łatwo. A co możesz zrobić przy problemie „ups, zjadłem za dużo i teraz mój żołądek się buntuje”? To znacznie głębszy i dużo mniej przyjemny dół, z którego trzeba się wykopać. Więc nie daj się w niego wpędzić!

 

 

Prev Post
Next Post

Leave a comment

Please note, comments need to be approved before they are published.

Thanks for subscribing!

This email has been registered!

Shop the look

Choose Options

Edit Option
Back In Stock Notification
is added to your shopping cart.
Terms & Conditions
this is just a warning
Login