Skip to content
OFFER 20-30% OFF | SHOP NOW

Post przerywany dla biegaczy długodystansowych

Időszakos böjt hosszútávfutóknak - Hammer Nutrition CEE

Autor: Dean Karnazes

Pomysł jedzenia trzech posiłków dziennie jest bardzo współczesny. Niestety idzie on w parze z ogólnoświatową epidemią otyłości. Starożytni Grecy praktykowali pewną formę postu (często nazywaną postem apostolskim), aby „usunąć nieczystości z ciała i ducha oraz znormalizować funkcje metaboliczne”.  Dziś to samo robi wiele znanych osób, m.in. Tony Robbins i Tim Ferriss, Beyoncé i Hugh Jackman. W ostatnim czasie post przerywany stał się wręcz powszechną praktyką.

 

Pierwszy raz zacząłem pościć wiele lat temu, choć wtedy jeszcze nie wiedziałem, co robię. Wiedziałem tylko, że jako gatunek wyewoluowaliśmy w czasach, gdy pożywienie nie zawsze było obfite i łatwo dostępne, więc naturalne wydawało mi się, by czasem obywać się bez jedzenia. Stosowałem schemat, który można luźno zaliczyć do postu z ograniczeniem czasowym: jadłem wyłącznie w ośmiogodzinnym oknie między 11:00 a 19:00. Do tego mój największy posiłek wypadał w środku dnia.

 

W ciągu tygodnia od rozpoczęcia postu zacząłem zauważać, że czuję się lepiej.  Poprawiła się jakość mojego snu, ogólny poziom energii wydawał się wyższy, a regeneracja przebiegała szybciej i pełniej. Działo się to, zanim szeroko dostępne stały się narzędzia do mierzenia tych parametrów, takie jak Whoop czy paski ketonowe. Ale z własnego doświadczenia czułem się zdrowszy, nawet jeśli nie miałem na to namacalnych dowodów.

 

Była jednak jedna kwestia, z którą miałem trudności. Jeśli wcześnie rano biegałem lub trenowałem intensywnie, czasem trudno było mi wytrzymać z jedzeniem do 11:00. Dostosowałem się więc, przesuwając okno żywieniowe na 9:00–17:00. To się sprawdziło.

 

Szczerze mówiąc, zachowałem jednak nawyk porannej kawy (czarnej, bez śmietanki i słodzika). Picie kawy uwalnia do krwiobiegu trójglicerydy i wolne kwasy tłuszczowe, dzięki czemu moje poranne biegi wspierał zmagazynowany tłuszcz. Prawdopodobnie właśnie dlatego byłem w stanie przetrwać wymagający trening bez całkowitego „odcięcia”. Jeśli jednak pijesz kawę i nie trenujesz, te trójglicerydy i wolne kwasy tłuszczowe zostają ponownie zmagazynowane. Tak więc w dni, w które nie trenowałem rano, krążące tłuszcze po prostu wracały do magazynów organizmu.

 

Post z ograniczeniem czasowym praktykuję już od dwóch dekad. Kiedy znajdę coś, co działa, zwykle się tego trzymam, dopóki nie znajdę czegoś lepszego. Jak dotąd nie znalazłem. Coraz więcej badań potwierdza korzyści z postu: lepszą tolerancję glukozy, zmniejszenie stanów zapalnych, większą jasność umysłu, a nawet działanie przeciwstarzeniowe.  Muszę też zaznaczyć, że w tym czasie zmieniłem również rodzaj spożywanych produktów, co może być kolejnym czynnikiem. Całkowicie zrezygnowałem z fast foodów i słodkich przekąsek. Moją dietę najlepiej opisać jako hybrydę diety paleo, śródziemnomorskiej, surowej i czasem keto. Tak, traktuję te sprawy poważnie. Wymagają tego moje zdrowie i moje wyniki.

 

Nie muszę chyba dodawać, że ten artykuł to niezamówiona reklama postu. Doświadczyłem w praktyce ogromnych korzyści – dlaczego miałbym się nimi nie dzielić, skoro mogę w ten sposób pomóc innym? Uważam to za swoją odpowiedzialność i obowiązek.  Oczywiście skonsultuj się z lekarzem lub innym specjalistą ochrony zdrowia, jeśli masz jakiekolwiek choroby. Poczytaj też o różnych protokołach postu. Eksperymentowałem z wieloma z nich i wciąż wracam do planu żywienia ograniczonego do godzin 11:00–19:00.  To program łatwy do stosowania, a efekty są niezawodne. A nowy Hammer Phood od Hammer Nutrition jeszcze to ułatwia!  (To też była reklama – i wcale za nią nie przepraszam.)

 

Prev Post
Next Post

Leave a comment

Please note, comments need to be approved before they are published.

Thanks for subscribing!

This email has been registered!

Shop the look

Choose Options

Edit Option
Back In Stock Notification
is added to your shopping cart.
Terms & Conditions
this is just a warning
Login