Powered by Smartsupp
Skip to content
OFFER 20-30% OFF | SHOP NOW

Nasze zdanie o maltodekstrynie

A mi véleményünk a maltodextrinnel kapcsolatban - Hammer Nutrition CEE

Autor: Steve Born

Uwaga: o informacjach zawartych w tym artykule pisałem już wcześniej. Wciąż jednak dostaję sporo e-maili na temat maltodekstryny w produktach Hammer Nutrition – głównie od sportowców na diecie niskowęglowodanowej, przekonanych, że to jakaś „zła” substancja – dlatego postanowiłem napisać o tym ponownie.


Wyjaśnienie, dlaczego maltodekstryna – jeśli stosuje się ją we właściwym czasie (i to jest tu kluczowe) – jest naprawdę idealnym paliwem do stosowania podczas wysiłku i bezpośrednio po nim, zajmie nieco więcej miejsca.

Proponuję zacząć od tego drugiego, czyli od uzupełniania zapasów po wysiłku...

Po zakończeniu treningu przez stosunkowo krótki czas bardzo aktywne są dwie rzeczy – enzym zwany syntazą glikogenu oraz insulina. Syntaza glikogenu odpowiada za przekształcanie spożytych węglowodanów w glikogen magazynowany w mięśniach. Gdy zapasy glikogenu są wyczerpane, kluczowe jest „ponowne napełnienie baku”, by być gotowym na trening następnego dnia. To insulina, współdziałając z syntazą glikogenu, wprowadza ten glikogen do komórek mięśniowych.

Jednym z powodów, dla których maltodekstryna idealnie nadaje się do uzupełniania węglowodanów po treningu, jest jej wysoki indeks glikemiczny. Aktywność insuliny i syntazy glikogenu pozostaje wysoka tylko przez bardzo krótki czas, dlatego szybko działające źródło węglowodanów jest nie tylko idealne, ale wręcz niezbędne (jak mówi przysłowie: „kuj żelazo, póki gorące”). Im szybciej uzupełnisz węglowodany, tym szybciej rozpocznie się odbudowa glikogenu.

Ponadto w porównaniu z cukrami prostymi (np. glukozą, sacharozą czy fruktozą) węglowodany złożone, takie jak maltodekstryna, są znacznie lepiej dopasowane do osmolalności płynów ustrojowych. Oznacza to po prostu, że w czasie, gdy „okno anaboliczne” jest otwarte, możemy strawić więcej kalorii niż z jakiegokolwiek cukru prostego zbudowanego z jednej lub dwóch cząsteczek (mono- lub disacharydu).

Drugim idealnym momentem na spożycie węglowodanów o wysokim indeksie glikemicznym jest czas trwania wysiłku – z dokładnie tego samego powodu co po treningu, kiedy celem jest szybkie przywrócenie poziomu glikogenu.

Jak wspomniałem wcześniej, źródłem węglowodanów w naszych produktach jest maltodekstryna – węglowodan o wysokim indeksie glikemicznym (IG), który jednak nie powoduje gwałtownych wahań cukru we krwi. A właśnie tego chcesz podczas wysiłku. Nie chcesz węglowodanów, które wywołują skok cukru, a potem jego spadek – chcesz szybkiej i stałej energii, i w tym pomaga Ci maltodekstryna. Jej IG jest taki sam jak czystej glukozy (100), więc wyraźnie i szybko podnosi poziom cukru we krwi i energii. Czego jednak nie robi – w przeciwieństwie do glukozy, sacharozy, fruktozy oraz innych krótkołańcuchowych węglowodanów i cukrów prostych – to nie powoduje szybkiego i nagłego spadku. Energia z cukrów prostych działa na zasadzie „szybki skok i zjazd” (bo składają się tylko z jednej lub dwóch cząsteczek cukru), natomiast maltodekstryna zapewnia energię „szybką i trwałą”. Kolejną świetną cechą maltodekstryny – o której też już wspominałem – jest to, że organizm może jednorazowo strawić jej większą ilość kalorii bez opóźnień, co wspiera produkcję energii. Z maltodekstryną możesz efektywnie strawić nawet trzy razy więcej kalorii niż z jakimkolwiek cukrem prostym, co w zasadzie zapobiega też problemom trawiennym.

Jeśli chodzi o insulinę, maltodekstryna bardzo szybko podnosi poziom cukru we krwi, co powoduje wyrzut insuliny. Podczas wysiłku nie ma to jednak większego znaczenia, jak ujmuje to Dr Bill Misner: „podczas wysiłku wydzielanie insuliny jest hamowane, ponieważ uwalniane są hormony współczulnego układu nerwowego, a jednocześnie wysiłek zwiększa pobór glukozy z zewnątrz przez mięśnie, co prowadzi do niższego poziomu insuliny.” Krótko mówiąc, Dr Misner wskazuje, że przepływ energii jest wysoki, a dzięki uwalnianiu określonych hormonów układu nerwowego organizm jest w stanie transportować glukozę do mięśni przy mniejszej ilości insuliny.


WAŻNA UWAGA: poza okresem przed wysiłkiem, w jego trakcie i bezpośrednio po nim nie zalecamy spożywania węglowodanów o wysokim IG, w tym maltodekstryny.

Jeśli chodzi o spożycie węglowodanów, nie jesteśmy zwolennikami diet niskowęglowodanowych – dotyczy to właściwie wszystkich, ale zwłaszcza sportowców wytrzymałościowych. Węglowodany są głównym źródłem energii, a celowe ograniczanie ich podaży może negatywnie wpłynąć na Twoje wyniki. Rozumiemy, że diety ketogeniczne w krótkim terminie są korzystne i kuszące dla osób, które chcą schudnąć; jednak wiele badań wskazuje, że nie jest to zdrowa praktyka. Potwierdzają to również poniższe linki:


https://www.sciencedaily.com/releases/2018/08/180828085922.htm

---Autor badania, Maciej Banach, profesor Uniwersytetu Medycznego w Łodzi, powiedział: „Stwierdziliśmy, że osoby spożywające mało węglowodanów są narażone na większe ryzyko przedwczesnej śmierci, a także na wyższe ryzyko poszczególnych chorób, takich jak choroba wieńcowa, udar i nowotwory.”



http://www.drmirkin.com/nutrition/keto-diet-may-lead-to-diabetes.html

Dr Gabe Mirkin napisał: „Dieta keto może zwiększać ryzyko cukrzycy. Uniemożliwia wątrobie prawidłową reakcję na insulinę, prawdopodobnie z powodu nagromadzenia tłuszczu w wątrobie.”


Jeśli chodzi o skutki diety niskowęglowodanowej / niskiej podaży węglowodanów, na stronie

https://www.trainingpeaks.com/blog/why-athletes-need-carbohydrates/

--- Dr Rick Kattouf twierdzi: „Wielu sportowców, unikając węglowodanów, próbuje nauczyć swój organizm, by spalał tłuszcz jako główne źródło paliwa, ale spożywanie węglowodanów i zdolność spalania tłuszczu wcale się wzajemnie nie wykluczają. Zawsze pamiętaj, że „tłuszcze spalają się w płomieniu węglowodanów”. Węglowodany nie tylko dostarczają energii pracującym mięśniom, ale też wspomagają metabolizm tłuszczów. Krótko mówiąc: aby tłuszcz mógł zostać wykorzystany jako źródło energii, muszą być obecne węglowodany.”

[1] Ciekawy artykuł, który wyjaśnia to dokładniej: https://www.jackkunkel.com/blog/why-do-fats-burn-in-the-flame-of-carbohydrates-/. Badania [2] wykazały, że przy niskim poziomie węglowodanów pirogronian – związek powstający podczas metabolizmu glukozy – nie jest w stanie spełniać swojej roli w procesie wytwarzania energii z udziałem tlenu (czyli w oddychaniu komórkowym). Gdy pirogronian nie może wykonywać swoich zadań – a może je wykonywać wyłącznie w obecności węglowodanów – zdolność organizmu do wykorzystywania tłuszczu jako źródła paliwa znacznie spada lub całkowicie zanika. Te same badania pokazują, że bez uzupełniania odpowiedniej ilości węglowodanów organizm zaczyna rozkładać określone aminokwasy pochodzące z tkanki mięśniowej (BCAA, alaninę), co nie tylko spowalnia metabolizm, ale też prowadzi do nadprodukcji amoniaku, który wywołuje zmęczenie.

Chyba najbardziej przekonujący argument przeciwko dietom niskowęglowodanowym przedstawia znakomity artykuł dr. Mirkina [3]. Oto jego kluczowy fragment:

Niektórzy uważają, że ograniczając spożycie węglowodanów, nauczą swoje mięśnie spalać więcej tłuszczu i oszczędzać niewielkie zapasy cukru. (Metabolism, 2016; 65 (3): 100-10). To w zasadzie prawda, ale gdy mięśnie spalają więcej tłuszczu, a mniej cukru, mają mniej energii. (Nutrients, 2014; 6,7: 2493-508). Ponieważ spalanie cukru wymaga około 20 procent mniej tlenu niż spalanie tłuszczu, mięśnie, które jako paliwo wykorzystują więcej tłuszczu, muszą zwolnić i dysponują mniejszą ilością energii niż wtedy, gdy spalają cukier.


[1] https://www.trainingpeaks.com/blog/why-athletes-need-carbohydrates/

[2] McArdle WD, Katch FI, Katch VL. Exercise Physiology: Nutrition, Energy, and Human Performance. Wydanie 7. 2010

[3] „Low-Carbohydrate Diets Harm Athletic Performance” (Diety niskowęglowodanowe szkodzą wynikom sportowym) – artykuł dostępny pod adresem http://www.drmirkin.com/fitness/lowcarbohydrate-diets-harm-athletic-performance.html?fbclid=IwAR2SPRGJwBj1bbHUOR9zLonvnGQQ_clXk1vKYh1CWsMVk6zGLrh5kN0VSrs (w języku angielskim)


Mimo wielu zwolenników diety ketogenicznej jesteśmy w 100% przekonani, że na dłuższą metę nie poprawia ona wydolności podczas wysiłku. Nadal uważamy, że węglowodany są niezbędne – to kluczowy składnik – przede wszystkim wtedy, gdy trzeba dostarczać organizmowi paliwa w trakcie treningu, zwłaszcza po to, by jak najefektywniej wykorzystywać energię z tłuszczu. Jesteśmy też przekonani, że węglowodany są niezwykle ważne razem z białkiem po zakończeniu treningu. Węglowodany są potrzebne do uzupełnienia zapasów paliwa w komórkach mięśniowych i wątrobie, a białko dostarcza aminokwasów niezbędnych do odbudowy tkanki mięśniowej i wspierania układu odpornościowego.

Prev Post
Next Post

Leave a comment

Please note, comments need to be approved before they are published.

Thanks for subscribing!

This email has been registered!

Shop the look

Choose Options

Edit Option
Back In Stock Notification
is added to your shopping cart.
Terms & Conditions
this is just a warning
Login